top of page
Szukaj

Lęk przed utratą kontroli - dlaczego ciągle sprawdzam, analizuję i przewiduję najgorsze?

Zdjęcie autora: Katarzyna Szostak
Katarzyna Szostak
20 paź
9 minut(y) czytania

Lęk przed utratą kontroli to obawa, że nie uda się przewidzieć wydarzeń, zapobiec zagrożeniu lub poradzić sobie z jego konsekwencjami. Może przejawiać się ciągłym analizowaniem, wielokrotnym sprawdzaniem, zamartwianiem się i potrzebą uzyskiwania zapewnień. Często wiąże się z trudnością w tolerowaniu niepewności. Sam w sobie nie jest odrębną diagnozą, ale może towarzyszyć zaburzeniom lękowym, OCD lub okresom nasilonego stresu.

Sprawdzasz kilka razy, czy zamknęłaś drzwi, analizujesz rozmowy długo po ich zakończeniu albo próbujesz przewidzieć wszystkie możliwe scenariusze, zanim podejmiesz decyzję? Nawet kiedy wszystko wydaje się w porządku, trudno Ci się uspokoić, bo w głowie pojawia się kolejne pytanie: a co, jeśli coś pójdzie nie tak? Lęk przed utratą kontroli może sprawiać, że codzienne życie zamienia się w nieustanne sprawdzanie, analizowanie i przygotowywanie się na zagrożenia, które wcale nie muszą się wydarzyć. Paradoks polega na tym, że im bardziej próbujesz uzyskać całkowitą pewność, tym trudniej ją poczuć. Dlaczego tak się dzieje? Kiedy potrzeba kontroli zaczyna nasilać lęk? I jak ograniczyć zamartwianie się, nie ignorując rzeczywistych problemów?



Czym jest lęk przed utratą kontroli?

Lęk przed utratą kontroli to obawa przed sytuacją, w której nie będziemy w stanie przewidzieć wydarzeń, zapobiec niepożądanym konsekwencjom lub poradzić sobie z tym, co nastąpi. Może dotyczyć różnych obszarów życia: zdrowia, pracy, finansów, relacji, bezpieczeństwa bliskich czy własnych reakcji emocjonalnych. Sama potrzeba przewidywalności jest naturalna. Planowanie, sprawdzanie ważnych informacji i przygotowywanie się do trudnych sytuacji pomagają nam funkcjonować. Problem pojawia się wtedy, gdy potrzeba pewności staje się tak silna, że zaczynamy traktować każdą niewiadomą jak potencjalne zagrożenie.


Warto podkreślić, że lęk przed utratą kontroli nie jest samodzielną diagnozą psychiatryczną. Może występować przy przewlekłym stresie, zaburzeniach lękowych, zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym (OCD), a także w sytuacjach życiowych związanych z dużą niepewnością.


Dlaczego ciągle analizuję i przewiduję najgorsze scenariusze?

Jednym z mechanizmów związanych z nadmiernym zamartwianiem się jest trudność w tolerowaniu niepewności. Kiedy nie wiemy, co się wydarzy, umysł próbuje wypełnić tę lukę przewidywaniami. Rozważamy różne możliwości, szukamy sygnałów ostrzegawczych i przygotowujemy się na potencjalne trudności.


Na pierwszy rzut oka może to przypominać odpowiedzialne planowanie. Różnica polega jednak na tym, czy analiza prowadzi do konkretnego działania, czy jedynie do kolejnych obaw. Przykładowo przygotowanie się do ważnej rozmowy może być pomocne. Wielogodzinne rozważanie wszystkich możliwych reakcji rozmówcy, bez możliwości osiągnięcia pewności, często zwiększa napięcie. Zamartwianie się może dawać poczucie przygotowania, nawet jeśli nie zwiększa naszej rzeczywistej kontroli nad sytuacją. W ten sposób łatwo pomylić intensywne myślenie z rozwiązywaniem problemu.


Dlaczego sprawdzanie przynosi ulgę tylko na chwilę?

Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu i pojawia się myśl, że być może nie zamknęłaś drzwi. Wracasz, sprawdzasz zamek i odczuwasz ulgę. Przez moment napięcie znika. Po pewnym czasie pojawia się jednak kolejna wątpliwość: czy na pewno dobrze sprawdziłaś? Ponowne sprawdzenie może znów zmniejszyć lęk, ale jednocześnie utrwalać przekonanie, że bez sprawdzania nie można poczuć się bezpiecznie. W psychologii mechanizm ten wiąże się z negatywnym wzmocnieniem. Zachowanie, które pozwala szybko zmniejszyć nieprzyjemne napięcie, staje się bardziej prawdopodobne w przyszłości.


Nie oznacza to, że każde sprawdzanie jest problemem. Upewnienie się, czy zamknęliśmy drzwi albo wyłączyliśmy urządzenie, może być rozsądnym działaniem. Niepokój powinno natomiast wzbudzić wielokrotne sprawdzanie, które zajmuje coraz więcej czasu, utrudnia codzienne funkcjonowanie i nie pozwala osiągnąć trwałego poczucia bezpieczeństwa.


Nadmierna potrzeba kontroli - jak wpływa na codzienne życie?

Lęk przed utratą kontroli nie zawsze przejawia się sprawdzaniem przedmiotów czy wykonywaniem powtarzalnych czynności. Czasami przybiera mniej widoczne formy.


Ciągłe analizowanie rozmów

Po spotkaniu wracasz myślami do wypowiedzianych słów. Zastanawiasz się, czy nie powiedziałaś czegoś niewłaściwego, czy rozmówca nie poczuł się urażony albo czy jego zachowanie nie świadczy o zmianie nastawienia do Ciebie. Analiza może trwać znacznie dłużej niż sama rozmowa, a mimo to nie przynosi odpowiedzi.


Potrzeba częstego upewniania się

Wielokrotnie pytasz bliskich, czy wszystko jest w porządku, czy nie są źli albo czy podjęta decyzja była właściwa. Otrzymane zapewnienie uspokaja Cię, ale tylko na krótko. Wkrótce pojawia się kolejna wątpliwość.


Trudność z podejmowaniem decyzji

Zanim podejmiesz decyzję, próbujesz przeanalizować wszystkie możliwości. Obawiasz się pomyłki, żałowania wyboru lub konsekwencji, których nie przewidzisz. W rezultacie nawet stosunkowo proste decyzje mogą zajmować dużo czasu.


Kontrolowanie przyszłości

Próbujesz przygotować się na każdą ewentualność, tworząc liczne plany awaryjne. Samo planowanie nie jest problemem. Trudność pojawia się wtedy, gdy przygotowania nigdy nie wydają się wystarczające, a każda nowa możliwość uruchamia kolejną falę obaw.


Dlaczego mózg podpowiada najgorszy scenariusz?

Jednym z mechanizmów poznawczych związanych z lękiem jest katastrofizacja, czyli skłonność do przewidywania szczególnie negatywnych konsekwencji. Opóźniona odpowiedź na wiadomość może uruchamiać myśl o odrzuceniu, ból głowy - obawę przed poważną chorobą, błąd w pracy - przekonanie, że doprowadzi do utraty zatrudnienia, itp. itd.


W takich sytuacjach problemem nie jest samo dostrzeżenie zagrożenia. Ludzie potrzebują zdolności przewidywania trudności. Problem pojawia się wtedy, gdy najbardziej niepokojąca możliwość zaczyna być traktowana jako najbardziej prawdopodobna. Lęk może również sprawiać, że szczególną uwagę poświęcamy informacjom potwierdzającym nasze obawy, a pomijamy te, które wskazują na mniej zagrażające wyjaśnienia. W efekcie świat zaczyna wydawać się mniej przewidywalny i bardziej niebezpieczny, niż wynika to z dostępnych informacji.


Lęk przed utratą kontroli a perfekcjonizm

Perfekcjonizm bywa związany z przekonaniem, że błędy są szczególnie niebezpieczne, a ich konsekwencje trudne do zaakceptowania. Jeżeli uważasz, że musisz wszystko przewidzieć i wykonać bezbłędnie, niepewność może stawać się wyjątkowo obciążająca. Wówczas przygotowywanie się do zadania trwa coraz dłużej, a zakończenie pracy bywa trudne, ponieważ zawsze można jeszcze coś sprawdzić lub poprawić. Nadmierna kontrola nie musi jednak wynikać z perfekcjonizmu. U różnych osób może być związana z odmiennymi doświadczeniami, przekonaniami i trudnościami emocjonalnymi.

W pracy psychologicznej istotne jest więc zrozumienie indywidualnego mechanizmu, a nie przypisywanie wszystkim tej samej przyczyny.


Czy potrzeba kontroli może wynikać z wcześniejszych doświadczeń?

Doświadczenia życiowe mogą wpływać na sposób reagowania na niepewność. Osoba, która wielokrotnie doświadczała nieprzewidywalnych sytuacji, nagłych zmian czy braku poczucia bezpieczeństwa, może stać się bardziej wyczulona na sygnały potencjalnego zagrożenia. Kontrolowanie otoczenia może wówczas pełnić funkcję ochronną. Nie oznacza to jednak, że każda nadmierna potrzeba kontroli wynika z trudnego dzieciństwa lub doświadczeń traumatycznych. U niektórych osób większą rolę odgrywają utrwalone przekonania, temperament, aktualny stres lub objawy określonego zaburzenia psychicznego. Dlatego warto unikać uproszczeń i szukać wyjaśnień dopasowanych do konkretnej sytuacji.


Jak odróżnić rozsądne planowanie od nadmiernej kontroli?

Najważniejsza różnica dotyczy celu i skutków zachowania. Rozsądne planowanie pomaga przygotować się do działania, podjąć decyzję lub rozwiązać problem. Nadmierna kontrola często służy przede wszystkim chwilowemu zmniejszeniu napięcia. Pomocne może być zadanie sobie trzech pytań:

  1. Czy to, co teraz robię, dostarczy mi nowych informacji potrzebnych do podjęcia decyzji?

  2. Czy po zakończeniu sprawdzania lub analizowania potrafię wrócić do innych czynności?

  3. Czy moje działanie rzeczywiście rozwiązuje problem, czy tylko na chwilę zmniejsza lęk?

Jeżeli regularnie wracasz do tych samych wątpliwości, mimo że nie pojawiają się nowe informacje, może to wskazywać na mechanizm podtrzymujący zamartwianie się.


Jak przestać wszystko kontrolować? Pięć sposobów na ograniczanie lęku

Zmiana nie polega na całkowitej rezygnacji z planowania czy ignorowaniu zagrożeń. Celem jest bardziej elastyczne reagowanie na sytuacje, których nie można przewidzieć w stu procentach.


1. Oddziel problem, który możesz rozwiązać, od hipotetycznego zagrożenia

Zastanów się, czy obawa dotyczy konkretnej sytuacji wymagającej działania, czy możliwości, która dopiero mogłaby się wydarzyć. Jeżeli masz nieopłacony rachunek, możesz sprawdzić termin i zaplanować płatność. Jeżeli natomiast wielokrotnie zastanawiasz się, czy za kilka miesięcy wydarzy się coś złego, kolejne godziny analizowania mogą nie przybliżać Cię do rozwiązania. Pomocne jest skupienie się na tym, co można zrobić teraz.


2. Zauważ moment, w którym analiza przestaje być pomocna

Nie każde rozważanie trudnej sytuacji jest zamartwianiem się. Warto jednak zwrócić uwagę, kiedy myślenie zaczyna zataczać koło. Jeżeli po kilkunastu minutach wracasz do tych samych pytań, nie uzyskując nowych informacji, możesz świadomie przerwać analizę i skierować uwagę na bieżące działanie. Nie chodzi o zakazywanie sobie myśli, ale o rezygnację z niekończącego się poszukiwania pewności.


3. Ćwicz tolerowanie niewielkiej niepewności

Nie da się całkowicie wyeliminować niepewności z życia. Można jednak stopniowo rozwijać zdolność funkcjonowania pomimo niej. W codziennych, bezpiecznych sytuacjach możesz spróbować podjąć mniej istotną decyzję bez wielokrotnego porównywania wszystkich opcji albo zrezygnować z kolejnego upewniania się, jeśli masz już wystarczające informacje. Ważne, aby ćwiczenia były dostosowane do sytuacji i nie polegały na pomijaniu rzeczywistych zasad bezpieczeństwa. Jeśli sprawdzanie ma charakter natrętny, zajmuje dużo czasu lub wiąże się z silnym cierpieniem, warto pracować nad nim z terapeutą, zamiast samodzielnie wprowadzać intensywne ćwiczenia.


4. Odróżniaj możliwość od prawdopodobieństwa

To, że coś może się wydarzyć, nie oznacza, że jest szczególnie prawdopodobne. Gdy pojawia się katastroficzna myśl, warto sprawdzić, na jakich informacjach się opiera. - Czy istnieją konkretne przesłanki wskazujące na zagrożenie? - Czy rozważasz również inne wyjaśnienia? - Czy podobne obawy pojawiały się wcześniej i jak często się potwierdzały?

Celem nie jest przekonywanie siebie, że nic złego nigdy się nie wydarzy. Chodzi o bardziej realistyczną ocenę sytuacji.


5. Zrezygnuj z traktowania spokoju jako warunku działania

Czasami odkładamy decyzję lub zadanie do momentu, aż poczujemy całkowitą pewność. Problem polega na tym, że taki moment może nie nadejść. Możesz nauczyć się podejmować rozsądne działania mimo obecności niewielkiego napięcia i niepewności. To ważna zmiana: zamiast czekać, aż lęk całkowicie zniknie, rozwijasz przekonanie, że potrafisz funkcjonować również wtedy, gdy nie masz wszystkich odpowiedzi.


Lęk przed utratą kontroli a zaburzenia lękowe i OCD

Nadmierne zamartwianie się, wielokrotne sprawdzanie i potrzeba upewniania się mogą pojawiać się w różnych trudnościach psychicznych. W zaburzeniu lękowym uogólnionym (GAD) charakterystyczne jest nasilone, trudne do kontrolowania zamartwianie się wieloma obszarami życia. Mogą mu towarzyszyć napięcie, drażliwość, problemy ze snem i koncentracją. W zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym (OCD) mogą występować natrętne myśli, obrazy lub impulsy oraz czynności przymusowe wykonywane w celu zmniejszenia napięcia albo zapobieżenia obawianemu zdarzeniu. Powtarzające się sprawdzanie może być jednym z przejawów OCD, ale nie każde sprawdzanie świadczy o tym zaburzeniu. Podobne zachowania mogą pojawiać się również w okresach silnego stresu, przy innych zaburzeniach lękowych lub bez spełniania kryteriów konkretnego rozpoznania. O tym, czy występuje zaburzenie psychiczne, nie decyduje pojedynczy objaw, lecz cały obraz trudności oceniany przez specjalistę.


Jeżeli wielokrotne sprawdzanie wiąże się z natrętnymi myślami lub przymusem wykonywania określonych czynności, warto dowiedzieć się więcej o zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym. Przeczytaj artykuł „Nerwica natręctw – objawy, diagnoza i leczenie OCD”.


Kiedy warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty?

Konsultację warto rozważyć, jeśli potrzeba kontroli zaczyna zajmować znaczną część dnia, utrudnia podejmowanie decyzji, pogarsza sen lub wpływa na relacje. Sygnałem może być również poczucie, że mimo ciągłego sprawdzania i analizowania nie potrafisz się uspokoić. Pomoc psychologiczna może być przydatna szczególnie wtedy, gdy:

  • wielokrotnie sprawdzasz te same rzeczy, mimo że nie pojawiają się nowe powody do wątpliwości;

  • zamartwianie się utrudnia koncentrację, odpoczynek lub wykonywanie obowiązków;

  • regularnie potrzebujesz zapewnień od bliskich, aby zmniejszyć napięcie;

  • unikasz decyzji lub nowych sytuacji z obawy przed błędem;

  • próby ograniczenia kontroli wywołują silny lęk;

  • czujesz, że Twoje życie coraz bardziej podporządkowuje się zapobieganiu potencjalnym zagrożeniom.

W przypadku zaburzeń lękowych i OCD jedną z metod leczenia o potwierdzonej skuteczności jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT) bądź integratywna, która też korzysta z tych technik. Jesli potrzebujesz pomocy w wyborze specjalisty i metody leczenia, skorzystaj z darmowej konsultacji z psychologiem - umów tutaj: www.cphelp.pl/konsultacja W zależności od rozpoznania i nasilenia objawów pomocne może być również leczenie farmakologiczne pod okiem lekarza psychiatry.


Nie musisz mieć wszystkiego pod kontrolą, żeby sobie poradzić

Lęk przed utratą kontroli często wiąże się z próbą ochrony siebie przed błędem, stratą, odrzuceniem lub nieprzewidywalnością. Problem pojawia się wtedy, gdy próba uzyskania całkowitej pewności zaczyna ograniczać codzienne życie. Nie możemy przewidzieć wszystkich wydarzeń ani całkowicie wyeliminować ryzyka. Możemy natomiast rozwijać zdolność rozpoznawania rzeczywistych problemów, podejmowania decyzji przy niepełnych informacjach i radzenia sobie z napięciem bez nieustannego sprawdzania. Poczucie bezpieczeństwa nie zawsze wymaga większej kontroli. Czasami wymaga większej gotowości do życia z niepewnością.


Bibliografia

  1. Carleton, R. N. (2016). Fear of the unknown: One fear to rule them all? Journal of Anxiety Disorders, 41, 5–21. https://doi.org/10.1016/j.janxdis.2016.03.011

  2. Dugas, M. J., Gagnon, F., Ladouceur, R., & Freeston, M. H. (1998). Generalized anxiety disorder: A preliminary test of a conceptual model. Behaviour Research and Therapy, 36(2), 215–226. https://doi.org/10.1016/S0005-7967(97)00070-3

  3. National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Generalised anxiety disorder and panic disorder in adults: management. Clinical guideline CG113. https://www.nice.org.uk/guidance/cg113

  4. National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Obsessive-compulsive disorder and body dysmorphic disorder: treatment. Clinical guideline CG31. https://www.nice.org.uk/guidance/cg31


FAQ — najczęstsze pytania o lęk przed utratą kontroli

Dlaczego ciągle myślę, że wydarzy się coś złego?

Może to być związane z nasilonym lękiem, katastrofizacją lub trudnością w tolerowaniu niepewności. Jeżeli takie myśli są uporczywe i utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto omówić je ze specjalistą.

Dlaczego sprawdzam wszystko po kilka razy?

Powtarzające się sprawdzanie może chwilowo zmniejszać napięcie, przez co łatwo utrwala się jako sposób radzenia sobie z lękiem. Nie zawsze oznacza OCD, ale jeśli jest trudne do powstrzymania i zabiera dużo czasu, warto skorzystać z konsultacji.

Czy potrzeba kontrolowania wszystkiego jest objawem nerwicy?

Potoczne określenie „nerwica” obejmuje różne trudności związane z lękiem. Nadmierna potrzeba kontroli może im towarzyszyć, ale sama w sobie nie pozwala na postawienie diagnozy.

Jak przestać analizować każdą rozmowę?

Pomocne może być zauważenie momentu, w którym analiza nie dostarcza już nowych informacji, ograniczenie wielokrotnego poszukiwania zapewnień i stopniowe uczenie się tolerowania niepewności. Przy nasilonych trudnościach warto skorzystać z psychoterapii.

Czy lęk przed utratą kontroli oznacza OCD?

Nie. Może występować w różnych sytuacjach i zaburzeniach. OCD rozpoznaje się na podstawie określonych kryteriów, obejmujących między innymi obsesje i/lub kompulsje oraz ich wpływ na funkcjonowanie.

Czy można pozbyć się potrzeby kontroli?

Nie chodzi o całkowitą rezygnację z kontroli, ponieważ planowanie i sprawdzanie są potrzebne w codziennym życiu. Celem jest ograniczenie zachowań, które nie służą już rozwiązaniu problemu, lecz przede wszystkim podtrzymują lęk.


O autorce

Katarzyna Szostak – psycholog i dyplomowana psychoterapeutka integratywna z Centrum Psychoterapii HELP. W swojej pracy zajmuje się pomocą psychologiczną i psychoterapią osób dorosłych oraz par - www.cphelp.pl/szostak

Artykuł ma charakter psychoedukacyjny i został opracowany z uwzględnieniem literatury naukowej. Nie zastępuje indywidualnej konsultacji diagnostycznej ani psychoterapeutycznej.

 
 
 

Komentarze


bottom of page